Ostatnio dodane fotki

Abu Cardinal
Abu Cardinal
Abu Cardinal C3, C4, C4X, C5
Insygnia nieznane

Strony partnerskie



Nasz Banner

Stare Kołowrotki

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie online

· Goście online: 1

· Użytkownicy online:


· Łącznie użytkowników: 392

· Najnowszy użytkownik: PasjaWedkuj89

Zobacz temat

 Drukuj temat
Arek Pawlak
Przewinął się ten temat przez forum i nie daje mi spokoju.

Chciałbym poznać Wasze opinie na temat wykonania repliki tego kołowrotka, a także pomysły, jak się do tego zabrać.

Na chwilę obecną istnieje zeskanowane z gazety zdjęcie niekompletnego kołowrotka.

starekolowrotki.pl/upload_img/97108_sumex.jpg

Jednym z pomysłów, który z pewnością by pomógł, byłoby wyszukanie podobieństw w innych kołowrotkach produkowanych w tamtych czasach.
 
Ramzes
Arku, dwie godziny wpatruję się w zdjęcie tego SUMEXa i....
znana jest waga i pojemność szpuli
zdaje mi się że można określić wymiary (może nie dokładnie ale z dużym prawdopodobieństwem)
kolejne co wydumałem to że szpula nie mogła wykonywać ruchu wzdłużnego a co do obrotowego to bym się zastanowił ( bo jeśli by się obracała to wystarczył by chwytak aby się nawijała żyłka) chwytak mógł być zamontowany na widocznym wypuście na korpusie.
Zastanawia mnie też ta pojemność szpuli (50m/0.20) bo czy w latach 40 wędkowano na żyłkach tej grubości?
 
Arek Pawlak
Jedno jest pewne - nie był duży (165 g), więc nie był to kołowrotek na rzeczne potwory. Konstrukcja była bardzo uproszczona (brak hamulca).

To przejście korpusu w kierunku rotora miał podobne jak w tym kołowrotku.

FIX-REEL
starekolowrotki.pl/upload_img/08754_rekonstrukcja_sumex3.JPG
 
Ramzes
Tak ten jest podobny i w nim szpula wykonuje ruch w poziomie(na korpusie jest widoczne wytłoczenie w tyle)
W SUMEXe tego nie widać, natomiast wyraźnie widać na środku korpusu wytłoczenie (centralnie przecinającą oś szpuli) na tulejkę osadzającą dużą zębatkę.
Duża zębatka mogła mieć podparcie z dwóch stron i w tym
przypadku nie wiem jak z tą szpulą.
To są tylko moje przemyślenia wydumane z tego co widać na zdjęciu.
Arku a Ty jak sądzisz?
Czy ten kołowrotek miał element obracający się w okół szpuli, no i ten ruch wzdłużny szpuli ?

A ten kołowrotek to co to za cudo, obstawiam że jakiś Francuz?
 
Arek Pawlak
Ramzes napisał(a):

Arku a Ty jak sądzisz?
Czy ten kołowrotek miał element obracający się w okół szpuli, no i ten ruch wzdłużny szpuli ?


Wygląda mi, że rotor był, a ten występ, o którym pisałeś mógł służyć do zbijania kabłąka. Ruchu wzdłużnego szpuli raczej nie było.

Obstawiałbym, że mógł być podobny do wczesnego kołowrotka LUXOR. Zwróć uwagę, jak jest nawinięta żyłka.

starekolowrotki.pl/upload_img/32089_luxor.jpg
 
Ramzes
Jeśli zakładamy że w SUMEXe szpula nie miała ruch wzdłużnego to po co rotor koszykowy w koło szpuli?
Nie zapominajmy o wadzę tego kołowrotka.
Arku zerknij na Tokoza Reex tego pierwszego.
Waga 222g , jak odejmiemy rotor koszykowy to waga pokryje się z sumexem, ciężar szpuli sumexa pewnie się pokryje jak do szpuli z reexa(plastik/ebonit)dodamy element z kołowrotka odpowiadający za ruch wzdłużny szpuli.
Co do wymiarów Sumexa to myślę że też się zbliżą do tego reexa.
Nie wiem czy dobrze myślę ale te wymiary można by było ustalić w ten sposób.
- wydrukować na A4 zdjęcie sumexa
- zmierzyć z kilku kołowrotków długość stopki
(i tu posłużył bym się kołowrotkiem Sol Triplex C waga
205g ,tego rexa 222g ,jakiegoś stabila III)
obliczyć średnią długość i przyjąć ją jako podstawę do dalszych obliczeń.
- dalej to suwmiarka i zdjęcie.
 
Arek Pawlak
Czyli założenie, że bez rotora i obrotowa szpulka + kabłąk stały.
 
Ramzes
Niby każdy opis Sumexa który czytałem stwierdza że szpula była stała ale rotor koszykowy w tym przypadku po co?
Może był jakiś element płaski obracający się pod szpulą do którego był umocowany chwytak do żyłki.
Czym więcej nad tym się zastanawiam
tym więcej widzę rozwiązań....
Arku a twoje przemyślenia w tym temacie ????
 
Arek Pawlak
Były w tamtym czasie kołowrotki bez posuwu szpuli, ale z rotorem, jako elementem na którym w łatwy sposób można było zamontować kabłąk, czy półkabłąk, jak również rotor zabezpieczał żyłkę przed spadaniem, plątaniem itd. Musimy zmienić myślenie na ówczesne. Były jakieś istniejące trendy.


Edit:

A widziałeś coś takiego?

ILLINGWORTH

starekolowrotki.pl/upload_img/63148_posuw.JPG

starekolowrotki.pl/upload_img/51384_kosz.JPG

Koszyk jest wyprofilowany i ma wyfrezowane otwory, żeby zmniejszyć wagę.

starekolowrotki.pl/upload_img/14280_ILLINGWORTH.JPG


Edit 2:

Jest też kabłąk ze zbijakiem takim jak na obrazku w Sumexie

HARDEX

starekolowrotki.pl/upload_img/60371_hardex1.jpg

starekolowrotki.pl/upload_img/41260_hardex2.jpg

Myślę, że na tym Hardym mógł się wzorować. To były kręcioły, które wyprzedzały epokę.
Edytowane przez Arek Pawlak dnia 03.04.2014 00:10
 
tarpio
Gdyby udałoby się komuś odtworzyć ten kołowrotek to piszę się na jedną kopię egzemplarza SUMEX !!!
 
Arek Pawlak
Wracamy do tematuUśmiech

Trochę popracowałem nad tą pikseloząUśmiech

starekolowrotki.pl/upload_img/23719_sumex.jpg
 
Arek Pawlak
Kilka skanów z rycinami kołowrotków produkowanych w okresie międzywojennym.

starekolowrotki.pl/upload_img/78152_20150626_201546-pikefinder-1000Q100.jpg

starekolowrotki.pl/upload_img/16034_20150626_201607-pikefinder-1000Q100.jpg

starekolowrotki.pl/upload_img/24807_20150626_201653-pikefinder-1000Q100.jpg

starekolowrotki.pl/upload_img/21743_20150626_201727-pikefinder-1000Q100.jpg

starekolowrotki.pl/upload_img/96743_20150626_201858-pikefinder-1000Q100.jpg

starekolowrotki.pl/upload_img/18290_20150626_201945-pikefinder-1000Q100.jpg

starekolowrotki.pl/upload_img/26708_20150626_202021-pikefinder-1000Q100.jpg

starekolowrotki.pl/upload_img/95182_20150626_202106-pikefinder-1000Q100.jpg
 
Fario
Jako, że dopiero wczoraj odkryłem tę stronę (naszą ???) Z przymrużeniem oka to przywitam się małą niespodzianką.
Otóż miałem w ręku, a mam skan... instrukcji do kołowrotka Sumex Uśmiech
Pomysł rekonstrukcji jest świetny, a możliwości jakie dają drukarki 3D pozwalają na próby jej wykonania.

Na razie jednak rzeczona niespodzianka ->

Pozdrawiam,
Paweł
 
Arek Pawlak
Fario napisał(a):

dopiero wczoraj odkryłem tę stronę (naszą ???) Z przymrużeniem oka


Witamy Pawle na forum. Jasne, że nasząUśmiech

Muszę przyznać, że wejście spektakularne.
Ta instrukcja to perełka i wyjaśnia wiele wątpliwości, o których z pewnością przeczytałeś w tym wątku.

starekolowrotki.pl/upload_img/16324_kolowrotek_sumex.jpg

Podstawowe kwestie które się wyjaśniły:

- kołowrotek posiadał hamulec
- kołowrotek posiadał rotor
- kołowrotek posiadał ruch wzdłużny szpuli

No i mamy ten rzut "od dołu" na którym widać konstrukcję korpusu.

starekolowrotki.pl/upload_img/49701_kolowrotek_sumex_.jpg
 
Cezary
Kolego, muszę przyznać wejście smoka Uśmiech
 
Cezary
Całe piękno kołowrotka oddaje tekst końcowy instrukcji SUMEXA.

"Starajmy się iść za tymi radami a w razie ewentualnych niepowodzeń nie spędzajmy winy na kołowrotek, bo " S u m e x " spełni swe zadanie całkowicie i bezbłędnie!"
Uśmiech
 
Cezary
Mała ciekawostka:
https://pl-pl.facebook.com/permalink.php?story_fbid=635704326573465&id=301278900016011
Pogrzebałem trochę w necie i okazało się że do dnia dzisiejszego stoi kamienica w której mieściła się siedziba SUM Warszawa - Złota 83.
 
BOB
Wasze działania zaczynają mnie wciągać jak dobra, filmowa historia sensacyjna...tyle że to historia prawdziwa:i
 
Arek Pawlak
W poszukiwaniu Sumexa, napisałem maila do Muzeum Etnograficznego w Toruniu, dokąd prowadzi jeden ze śladów.

Witam,

Jestem kolekcjonerem zabytkowych kołowrotków wędkarskich.
Prowadzę forum starekolowrotki.pl [1]
Wspólnie z kolegami szukamy informacji odnośnie kołowrotka SUMEX
wyprodukowanego w 1943 roku (lub samego kołowrotka) w celu
wykonania jego repliki. Istnieje informacja, którą zamieszczam
poniżej, jakoby kołowrotek kiedyś trafił do Państwa muzeum.

"ZG PZW postanowił zapoczątkować zbiory muzealne, a
zorganizowanie ich powierzył Redakcji Wiadomości Wędkarskich.
Podejmując takie działania staramy się nadrobić - pisał
"Kustosz" - straty, jakie dzielą nas od innych organizacji
podobnych do naszego Związku, by wspomnieć choćby Polski Związek
Łowiecki, który od dawna gromadzi kolekcję zabytkowych narzędzi
łowieckich. (koniec cytatu z WW 4/77 str.12).

Apelowano więc na łamach W.W. do wędkarzy i czytelników
czasopisma o ofiarowywanie różnych pamiątek do organizowanego
muzeum. I nadsyłano: pierwsza modele starych kołowrotków
przedwojennych firm zagranicznych i polskich (jak np. "SUMEX"Z przymrużeniem oka,
wędziska leszczynowe i bambusowe z jałowcowymi szczytówkami,
klejonki i tonkiny, linki z włosia i druciane "kolankówki", blachy
robione na kowadle, muchy kręcone w szczypcach lub imadełkach,
narzędzia do wyrobu detali. Przekazywano stare druki z dawnych lat:
dokumenty, legitymacje, karty wędkarskie, rejestry, czasopisma,
książki i inne wydawnictwa, m.in [2]. "jubileuszowe", b. cenne.
Promotor tej inicjatywy, nieżyjący już Jerzy Paladino ofiarował
nowo powstającemu muzeum ponad 400 książek, w tym wiele - jak
pisały W.W. w n-rze 1/79 str.15 - białych kruków literatury
wędkarskiej.

I co? I nic! Po pewnym czasie inicjatywę "upupiono", a
przyczyniły się do tego nasze ówczesne wędkarskie władze,
którym sprawy muzeum wcale zresztą niełatwe zakłócały błogi
spokój. I aby mieć z głowy przerastające ich inercję problemy
związane z organizacją i utrzymaniem poważnej, bądź co bądź
placówki kulturalnej przekazały nagromadzone zbiory do Muzeum
Etnograficznego w Toruniu. Pisał mi o tym przy całkiem innej
okazji dr Wojciech Olszewski, etnograf, wówczas pracownik naukowy
tej instytucji, postać znana w wędkarskim światku, który zbiory
przejmował w imieniu toruńskiego muzeum. Nie znam zasobów
przekazanych zbiorów. A warto byłoby je poznać. Wiem też na
pewno, że większość książek w tym i te najcenniejsze
"rozdrapano" w Warszawie. Pozostały mizerne resztki. Ale cała
sprawa, bez względu na jej wymiar nosiła posmak skandalu. Jednak
były to "czasy generałów" i nie było mocnych, aby przeciwstawić
się zamordowaniu słusznej i cennej inicjatywy wspartej przez
ofiarodawców."

Będę wdzięczny za wszelkie informacje odnośnie tego
kołowrotka.

Pozdrawiam,
Arkadiusz Pawlak
www.starekolowrotki.pl


Poniżej odpowiedź z Muzeum:

Dzień dobry,
W odpowiedzi na pana list informujemy, że w naszych zbiorach znajduje się 18 kołowrotków wędkarskich, pochodzących z kolekcji ZG PZW. Są to kołowrotki zagraniczne i polskie. Wśród nich znajduje się jeden egzemplarz, który prawdopodobnie jest wytworem firmy SUMEX z lat 40., choć na obiekcie brak nazwy tej firmy.
Kolekcja wędkarska obejmuje spławiki, wędki, błystki, ciężarki, ekslibrysy, pieczęcie, znaczki itp. oraz kserokopie i dokumenty wędkarskie. Publikacji jest stosunkowo niewiele. Nasza kolekcja PZW liczy 264 pozycje. W załączniku przesyłamy zdjęcie kołowrotka.

starekolowrotki.pl/upload_img/67439_kolowrotek_spinning.jpg

Pozdrawiamy,

Artur Trapszyc

Dział Rybołówstwa i Zajęć Wodnych
Muzeum Etnograficznego w Toruniu
tel. 56 622 80 91 w. 27
www.etnomuzeum.pl


Zdjęcie tego kołowrotka powyżej pasuje do kołowrotka z katalogu Szenbergów poz. 101.
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum:

Wygenerowano w sekund: 0.08
4,354,220 unikalne wizyty